
PSL w regionach:
Na skróty:

19 VIII 2010 r., w Urzędzie Wojewódzkim w Olsztynie, odbyło się spotkanie Marka Sawickiego - ministra rolnictwa i rozwoju wsi z rolnikami z regionu Warmii i Mazur.
Poza Szacownym Gościem Głównym, obecni byli m. in.:
- Stanisław Żelichowski - poseł na Sejm RP, prezes ZW PSL,oraz liczni działacze samorządowi PSL z regionu., wraz z Jolantą Szulc i Urszulą Pasławską - paniami wicemarszałek województwa warmińśko-mazurskiego.
Na początku spotkania p. Sawicki dostał od wojewódzkich samorządowców podarunek - maskotkę bociana. Minister odpowiedział z dozą humoru, iż jako dziadek w sprawie przyrostu naturalnego niewiele już może pomóc, jednak jeśli chodzi o promowanie symbolu płodności i Warmii i Mazur, „to się jeszcze przyda".
Minister podkreślił, iż dział gospodarki za który odpowiada w rządzie, w ostatnich latach funkcjonuje nieźle. W ostatnim roku, któremu towarzył światowy kryzys gospodarczy, wartość eksportu polskich produktów żywnościowych przekroczyła 12 mld euro, a saldo wymiany handlowej z zagranicą w zakresie tychże produktów, było dodatnie (wyniosło na koniec ubiegłego roku 1,6 mld euro). „To świadczy o sile i pozycji naszego rolnictwa" - stwierdził minister Sawicki.
Główny gość spotkania, oznajmił iż Ministerstwo Rolnictwa podjęło decyzję o podwojeniu tegorocznych środków, przeznaczonych na programy „Młody rolnik" oraz „Różnicowanie w kierunku działalności nierolniczej". Po tym stwierdzeniu, nastąpiły gromkie brawa z sali.
Rolnicy pytali m.in. o kwestię dopłat bezpośrednich, zgłaszali obawy przed prywatyzacją części rynku mięsnego, narzekali też na słabą jakość części zamiennych do maszyn. Głosy z sali, pomimo iż o różnej wymowie i zabarwieniu, były zgodne, iż sytuacja poprawiła się na tyle, iż „da się wyżyć z rolnictwa" i nie trzeba już dopłacać do produkcji.
P.K.